Bateria jednouchwytowa - problem

Czyli nowe trendy we wnętrzach, praktyczne porady odnośnie projektowania.
megg
Posty: 513
Rejestracja: pt lut 13, 2009 10:43 pm
Kontaktowanie:

Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: megg » śr paź 19, 2011 7:55 pm

Mam taki problem.
W łazience i kuchni mam baterię jednouchwytową. Czy zasada jej działania jest prawidłowa (?), bo..:
1. Gdy odkręcam na maxa wodę ciepłą licznik bije na ciepłą, gdy przesuwam uchwyt na środek nadal licznik bije na ciepłą, dopiero w pozycji 3/4 od ciepłej woda zaczyna się mieszać na liczniku, ale w rzeczywistości jest już zimna, letnia jest na środku.
2. Gdy odkręcam na maxa wodę ciepłą minie jakieś 2-4 minuty! zanim zacznie lecieć ciepła, stopniowo stając się gorącą. W bateriach dwuuchwytowych jest to kwestia sekund. Spuszczenie takiej ilości wody to czyste marnotrastwo. Nie opłaca mi się myć rąk w ciepłej wodzie, bo trzeba jej spuścić dużą ilość..i jeszcze za to zapłacić. Naczynia trzeba myć hurtem. Wiem że w wieżowcach mają dodatkowe pompy dla ciepłej wody, no ale bez przesady, żeby trzeba było tyle czekać?
3. Czy to znaczy, że nie ważne czy biorę ciepłą wodę na maxa czy na środek by mieć letnią i tak płacę tak samo? Przecież za podgrzanie wody płaci się w takiej samej ilości jaką się zużyło ciepłą.

Jak jest u Was? Czy ktoś mógłby sprawdzić mieszanie się wody w tych bateriach w porównaniu z mieszaniem się na liczniku?

Dziękuję i pozdrawiam

2martini
Posty: 280
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:18 am

Re: Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: 2martini » pn paź 31, 2011 1:02 pm

Na którym piętrze mieszkasz?
Jeśli zakręcisz ciepłą wodę i jej nie używasz przez kilka godzin to woda, która została w rurze robi się zimna. Potem jak puszczasz ciepłą to przez chwilę leci ta, która "stała" w rurze czyli zimna. Nie ma tak naprawdę znaczenia jaki rodzaj baterii masz. Przypadek, o którym mówisz dotyczy najczęściej mieszkań w blokach o dużej liczbie pięter. Nawet gdyby użyto pompy dodatkowej to i tak ona nie poradzi na Twój "problem" gdyż to nie w pompie jest problem.
Co do mieszania się wody to gdybyś mieszała w warunkach laboratoryjnych gdzie wyeliminujesz czynnik otoczenia, które samo w sobie absorbuje ciepło wody, schładza ją, to wtedy strata ciepła byłaby mniejsza i zużycie ciepłej wody do uzyskania średniej byłoby znacznie mniejsze. A w mieszkaniu nie ma warunków laboratoryjnych dlatego do uzyskania średniej temperatury zużywa się dużo wody ciepłej. Stąd Twój licznik zachowuje się tak jak się zachowuje. Wg mnie nie ma powodu do obaw. Natomiast jest to zapewne uciążliwe, sam tak mam więc wiem co to znaczy:). Pozdrawiam.

megg
Posty: 513
Rejestracja: pt lut 13, 2009 10:43 pm
Kontaktowanie:

Re: Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: megg » pn paź 31, 2011 8:40 pm

Wielkie dzięki za odpowiedź.

Jednak część rzeczy się nie zgadza. Mieszkam w bloku 4-piętrowym i na ciepłą wodę muszę czekać licząc minuty, a w wieżowcu 10-piętrowym na ostatnim piętrze ciepła woda leci po paru sekundach - jak to wytłumaczysz? U mnie bateria jest jednouchwytowa a tam dwa kurki.

Woda u mnie natomiast jest używana niemal co trochę, nie ma przerw kilkugodzinnych. A do mieszania się wody w przypadku dwóch kurków zużywa się mnie ciepłej - z tego wychodzi.

Mam jeszcze takie pytanie - na pewno spotkaliście się kiedyś z niskim ciśnieniem wody np. gdy robią jakieś prace remontowe, wtedy woda leci ciurkiem. Jak wtedy zachowuje się licznik? Czy możliwe jest że odkręcając wodę na maksimum mimo że leci tyle co kot napłakał, to licznik bije jak szalony? Np napowietrzył się?

2martini
Posty: 280
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:18 am

Re: Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: 2martini » pn paź 31, 2011 9:10 pm

Nie ma możliwości żeby się coś napowietrzyło. Wylewając wodę z kranu automatycznie odpowietrzasz układ jeśli gdzieś pojawiło się powietrze, w co wątpię. Z tego co mówisz to masz niskie ciśnienie, tak? Przede wszystkim są pewne normy odnośnie ciśnienia w układzie. Kiedyś były baterie niskociśnieniowe i wysokociśnieniowe, ale chyba od jakiegoś czasu są tylko te drugie. Zatem pewnie masz problem z ciśnieniem w układzie. Wg mnie musisz to zgłosić do administracji i muszą to sprawdzić. Przy podłączeniu bloku do instalacji zawsze badane jest ciśnienie wchodzące i są pewne normy, które muszą być spełnione. Chyba, że masz nieszczelną hydraulikę i leje Ci się np po pionach gdzieś, przez co możesz mieć niższe ciśnienie. Z kolei gdyby tak było to zapewne gdzieś ta woda by się pokazała, tzn zalała by kogoś w końcu. Wg mnie nie ma różnicy jakiej baterii używasz.

megg
Posty: 513
Rejestracja: pt lut 13, 2009 10:43 pm
Kontaktowanie:

Re: Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: megg » wt lis 01, 2011 11:48 am

Sprawa wygląda dokładnie tak, że w wakacje robili jakieś prace remontowe, czy coś w tym stylu i przez jeden dzień nie było wody. A potem przez miesiąc w kranach było bardzo niskie ciśnienie, woda leciała malutko, odkręcałam wtedy krany maksymalnie jak potrzebowałam bo inaczej nie dałoby się korzystać, ale nie sprawdziłam wtedy zachowania liczników - czy też nabijało powoli?

Kilka tygodni później przyszedł mega rachunek za wodę. Czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłam, zużycie wody było bardzo wysokie. I teraz dylemat, czy rzeczywiście tyle zużyłam, bo np myślałam że jak chce uzyskać letnią wodę to wystarczy baterie ustawić pośrodku i wtedy będzie zużycie zarówno ciepłej jak i zimnej wody (a w rzeczywistości było tylko ciepłej, czyli droższej, bo licznik nabija tylko ciepłą), czy jednak licznik bił jak szalony w momencie kiedy było niskie ciśnienie i wtedy to zużycie poszło szybko w górę?

To nie jest mój pierwszy ani dziesiąty rachunek za wodę, wiem ile przeciętnie zużywamy, stąd moje zdziwienie. Co ciekawe, właśnie wisi ogłoszenie na klatce że na dniach wymieniają wodomierze, czyżby inni lokatorzy też zgłaszali jakieś reklamacje? Może to jednak wada wodomierza? W październiku jednak bardzo dokładnie sprawdzałam zużycie i wychodzi 5 razy mniejsze niż na tamtym rachunku...czyli teraz wodomierz niby normalnie działa.

Mam przeczucie że to wysokie zużycie wiąże się z tamtą awarią, ale nie wiem w jaki sposób.

Do tej pory zawsze używałam dwóch kurków, stąd moje zapytanie o baterie jednouchwytowe i ich prawidłowe użytkowanie i działanie.

2martini
Posty: 280
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:18 am

Re: Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: 2martini » wt lis 01, 2011 8:50 pm

Czyli masz odpowiedz:) Coś się musiało stać skoro były naprawy. A jeśli po naprawach dzieją się dziwne rzeczy to znaczy, że coś przy okazji zepsuli. Myślę, że musisz to zgłosić do administracji, powinnaś pokazać rachunki w okresie przed naprawą, w trakcie naprawy i po naprawie. Myślę, że może nawet uzyskać zwrot kosztów.

megg
Posty: 513
Rejestracja: pt lut 13, 2009 10:43 pm
Kontaktowanie:

Re: Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: megg » wt lis 01, 2011 9:55 pm

No właśnie , pewnie sami coś zepsuli - tylko jak im to udowodnić? Pewnie facet od wymiany wodomierzy powie że gwarancja się kończy, albo że to standardowa wymiana u wszystkich. Co z tego jak im pokaże rachunki - powiedzą że tak wskazują liczniki i tyle zużyłam tej wody.

Wracając do baterii - 2martini czy masz porównanie z różnymi rodzajami baterii na niższych i wyższych piętrach? Bo ja znam mnóstwo mieszkań gdzie są 2 kurki i zawsze po paru sekundach leci ciepła woda z ciepłej niezależnie od piętra, ale przy bateriach jednouchwytowych nie mam rozeznania.

A co do mieszania wody - to w takim razie dwa kurki są o niebo lepsze, sama sobie mieszam tą wodę i idzie to znacznie szybciej przy mniejszym zużyciu - kto mówił że baterie jednouchwytowe są oszczędniejsze???

Dzięki 2martini za dużo informacji.

rafcio78
Posty: 106
Rejestracja: śr cze 29, 2011 7:12 pm

Re: Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: rafcio78 » śr lis 02, 2011 12:58 pm

megg ja mieszkam na 10 pietrze i mam baterie z mieszaczem jednouchwytowa i nie mam takiego problemu. u mnie po kilku sekundach leci goraca lub letnia woda w zaleznosci jaka chce. to nie jest kwestia baterii tylko tak jak pisze martini cos musieli u ciebie "popindolic" :) nie slyszalem nigdy o tym zeby ktos musial czekac na ciepla wode kilka minut a mam znajomych ktorzy mieszkaja na 29 pietrze i tez maja baterie z mieszaczem a problemu takiego tam nie

megg
Posty: 513
Rejestracja: pt lut 13, 2009 10:43 pm
Kontaktowanie:

Re: Bateria jednouchwytowa - problem

Postautor: megg » śr lis 02, 2011 1:44 pm

No to super :(

Wymienili wodomierze, niby standardowa wymiana, tylko...wymienili na radiowe?! Teraz nie sprawdzę jak miesza się woda, bo tam nie ma wskaźnika z ruchem wody, do tego już nie trzeba spisywać tylko w piwnicy pan będzie odczytywał. Jakie Wy macie wodomierze?

Facet mówił że przy awarii mogli obciążyć kosztami mieszkańców, tylko licznika mi nikt po kryjomu nie nabił przecież...Pewnie winnego się nie znajdzie.

Dobrze że to nie bateria, bo już mnie zaczynała wnerwiać.


Wróć do „Zasady i style w projektowaniu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron